TOP Wiadomości 

Mechanik miał dość strajku nauczycieli. To co zrobił zapamiętają na długo!

Udostępnij:

Strajk nauczycieli trwa już od tygodnia. Jego końca na horyzoncie niestety nie widać. Irytacja społeczeństwa całą sytuacją rośnie z każdym dniem. Właściciel sklepu z częściami samochodowymi z tego powodu zdecydował się na nieoczekiwany gest. Mianowicie wywiesił kartkę z informacją skierowaną do nauczycieli.

Pierwotnie na drzwiach warsztatu wisiała karta z napisem “Nie obsługujemy strajkujących nauczycieli ani innych pasożytowi i szantażystów”. Do sytuacji doszło w zakładzie z częściami do samochodów w Starogardzie Gdańskim. Przedsiębiorca w ten sposób dobitnie wyraził swój stosunek do protestu nauczycieli. 

Później mężczyzna zmienił kartkę, w której zmienił słowo ”nie” na ”już”. 

Radni Koalicji Obywatelskiej e Starogardu Gdańskiego podnieśli już głos, że sprawa to ”mowa nienawiść”. Wiadomo przecież wolność przekonań działa tylko w jedną stronę – Ja to traktuję w kategorii ponurego żartu. (…) Nie może dyskryminować swoich klientów ze względu na wiek, płeć, poglądy polityczne, wyznanie, religię, ale także zawód wykonywany. Jest to naruszenie podstawowych dóbr osobistych i w tej sytuacji takiemu przedsiębiorcy, jeżeli okazałoby się, że to nie jest żadna prowokacja, że taka osoba świadomie powiesiła takie ogłoszenie, grozi kara grzywny nawet do pięciu tysięcy złotych . (…) Jeżeli ktoś czuje się urażony, a ma takie prawo, może złożyć sprawę do sądu – powiedział radny Marek Konkolewski w rozmowie z TVN 24. 

Zaciekawi Cię również:

Napisz komentarz