WIDEO 

To dlatego Adamowicz zginął? Szokujące fakty! W “grupę” zamieszani prominentni politycy PO [WIDEO]

Udostępnij:

Jeszcze nie opadły emocje po głośnym i brutalnym zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza, a już na jaw wychodzą fakty, które mocno wstrząsnęły opinią publiczną. Chodzi o tzw. “układ gdański”. Nazwiska osób, które pojawiają się obok Adamowicza przerażają. To m.in. byli prezydenci i premierzy, uwikłani w sieć powiązań.

Temat tzw. układu gdańskiego poruszony został w programie „Bez Retuszu” na antenie TVP Info.

To układ polityczno-biznesowy, co do którego istnienia wątpliwości nie ma Krzysztof Wyszkowski – od lat związany z Gdańskiem, działacz opozycji w czasach PRL, jeden z twórców Solidarności.

Tematem tego programu była afera Amber Gold, poruszona w kontekście słynnego niegdyś przesłuchania prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, przed sejmową komisją śledczą.

Główne pytanie brzmiało, czy afera Amber Gold mogła wydarzyć się w innym mieście, niż Gdańsk.

Jednym z gości programu był Krzysztof Wyszkowski, legenda Solidarności.

Nie pozostawił on złudzeń, co do istnienia w Gdańsku tzw. układu. Wyszkowski podkreślił wtedy, że prezydent Adamowicz był symbolem tego układu, ale – jak podkreślił – to jest słup.

– Są ważniejsi od niego, którzy kręcili tym układem, a on korzystał z tego, że go reprezentuje. Był za to wynagradzany, ale nie jest to twórca – mówił w programie.

Wyszkowski zauważył, jak do tej pory w mediach niewiele się mówiło albo wręcz nie mówiło się wcale o wspomnianym układzie.

– Nie mówiło się o „układzie gdańskim”, o korupcji gdańskiej, o uwikłaniu czołowych polityków – reprezentujących Gdańsk – w kryminalne afery, dlatego że Gdańsk był pod ochroną, jako miejsce zamieszkania Lecha Wałęsy, z Gdańska pochodził premier Donald Tusk. Kto miał się odezwać? – zauważył.

– Jeśli mówi się o „układzie gdańskim”, nie sposób nie mówić o Donaldzie Tusku. To jest „dziecko” Lecha Wałęsy, ale i człowiek, który w najpełniejszy sposób rozbudował ten układ, który objął wszystkie rejony i struktury: samorządowe, miejskie, finansowe – podsumował Wyszkowski.

Znając te wszystkie fakty, wiele osób zadaje sobie pytanie czy zatem śmierć prezydenta Adamowicza nie była ściśle powiązana z działalnością układu gdańskiego.

Zaciekawi Cię również:

Napisz komentarz