Wiadomości 

Wielka ściema WOŚP i mBank. Ludzie wpłacali miliony, a na sprzęt poszedł ułamek całości

Udostępnij:

Już jutro w całym kraju odbędzie się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która od lat jest organizowana przez Jerzego Owsiaka. Niestety tak samo od lat cała akcja budzi spore kontrowersje w polskim społeczeństwie. Do dziś wiele spraw nie jest jasnych, a co chwilę wychodzą następne.

Jedną z nich jest zbiórka organizowana przez mBank. Rok temu niemiecki bank reklamował się jako jeden z głównych sponsorów i uczestników zbiórki. Na czym polega przekręt? Wielką czcionką mBank deklarował, że: „Wpłać na WOŚP z konta w mBanku wskazaną kwotę, a my przelejemy drugie tyle”.

W umyśle targetu tej reklamy natychmiast otworzy się klapka z hasłem „bijemy rekord WOŚP”. Skoro bowiem mBank da drugie tyle, to trzeba dać jak najwięcej, żeby bank przekazał na WOŚP miliony!

Niestety jak to często bywa – diabeł tkwi w szczegółach, a szczegóły jak zwykle zapisano małym druczkiem:,

„Bank zobowiązuje się do wypłaty na rzecz Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy darowizny (dalej Darowizny) w kwocie równiej sumie wszystkich pierwszych zasileń zrealizowanych przez wszystkich Uczestników Promocji na rachunki Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Do sumy wszystkich pierwszych zasileń uwzględnione będą tylko zasilenia Uczestników Promocji o konkretnych kwotach: 10 zł lub 20 zł lub 50 zł lub 100 zł . Maksymalna wartość Darowizny wyniesie 1 milion zł.”

Zatem to nie jest tak, że WOŚP dostanie pełną kwotę, którą w domyśle przekazywali darczyńcy, aby została przez bank podwojona. Bank wyraźnie zastrzega na dole małym drukiem, że chodzi o pierwsze wpłaty, które zostaną podwojone maksymalnie do 1 miliona złotych.

Zaciekawi Cię również:

Napisz komentarz